Dnia 16 czerwca 2012 roku w ramach zajęć teatralnych Programu Profilaktycznego "Parasol" mali "aktorzy" pod opieką pani mgr Katarzyny Muchy i pani mgr Marii Łukaszczyk byli na wycieczce górskiej. Weszliśmy od Wierchu Poroniec na Polanę Rusinową skąd podziwialiśmy piękno naszych Tatr. W drodze powrotnej odwiedziliśmy kaplicę na Wiktorówkach, gdzie pokłoniliśmy się Gaździnie Gór, następnie zeszliśmy szlakiem do Zazadniej. Pogoda była piękna, a wszystkim dopisywał świetny humor.


Od kilku dni mamy gościa w pracowni przyrodniczej. Jest nim Agama Brodata, którą na kilka dni przywiózł do szkoły uczeń klasy IV Tomek Gąsienica Mracielnik. Tak o niej opowiada:
„Moja Agama Brodata ma na imię „Agata”. I chociaż okazała się samcem imię to pozostało. Prawdopodobnie ma 6 lat. W pierwszą noc, którą spędziła u nas, bardzo nas nastraszyła, gdyż nie wiedzieliśmy wtedy że podczas snu jej oddech spowalnia a skóra robi się blada. Niedawno zasnęła w bardzo dziwnej pozycji. Stała na tylnych łapach wsparta na ogonie, a brzuch i przednie łapy oparła na szybie terrarium. „Agata” całe dnie spędza leżąc na desce i ożywia się tylko jak widzi jakiś pyszny kąsek. Potrafi wtedy zadziwić swoją szybkością. „Agata” jest wspaniałym barometrem. Gdy nadchodzi ochłodzenie zagrzebuje się w swojej kryjówce pod kamieniem i nie wychodzi stamtąd nawet przez kilka dni.”
Największą frajdę mieli uczniowie i nauczyciele kiedy mogli zrobić sobie z „Agatą” pamiątkowe zdjęcie.


Dnia 5 czerwca 2012 roku wyruszyliśmy na wycieczkę do Ojcowskiego Parku Narodowego. Wprawdzie pogoda była deszczowa, ale wszyscy w dobrych humorach spotkaliśmy się o 6:45 pod szkołą. Przez całą drogę do Krakowa pilot naszej wycieczki pan Andrzej Falski opowiadał ciekawostki przyrodnicze i historyczne o naszej najbliższej okolicy. Po dwóch godzinach drogi dojechaliśmy do Zamku w Pieskowej Skale. Tam spotkaliśmy się z przewodnikiem, który towarzyszył nam przez cały dzień. Uczniowie w muzealnych kapciach przeszli i zwiedzili wszystkie komnaty a z okien podziwiali Maczugę Herkulesa. Następnie pojechaliśmy do Ojcowa i Doliną Prądnika doszliśmy do Jaskini Łokietka. Pogoda była kapryśna ale zaopatrzeni w kurtki i parasolki wróciliśmy pełni wrażeń do autokaru. Do Zakopanego dojechaliśmy koło 7 wieczorem. Nad spokojnym przebiegiem wycieczki czuwali Pani Dyrektor Dorota Drewniacka oraz nauczyciele Beata Sikora, Anna Kukla oraz Marzanna Bubka.
